Zapytaliśmy w szkole, co chcielibyśmy znaleźć pod choinką:
słodycze,
niewiadomoco,
nowe telefony,
notebooki,
kolczyki,
mapę ścienną,
odrobinę czegoś niemożliwego,
łyżwy,
obuwie sportowo-odlotowe,
okładziny do AK,
dwóję chociaż z jednego przedmiotu,
rózgę,
piątkę ze sprawdzianu , który pisałem,
szóstkę ze sprawdzianów z historii, które będę pisać,
nowy rower,
buty do kosza,
grę “Fifa 12″,
NBA2k12,
psp,
parę ton zdrowia,
coś realnego,
hmm,
Battlefield 3.
Ciekawe. Nikt nie chciał gwiazdki z nieba, złotej rybki ani szczęścia. Wiele osób nie wiedziało, czego sobie życzyć. A przecież, jeśli nie będziemy mieli marzeń, nie damy im szansy na spełnienie.
Spełnienia marzeń!
