LISTOPAD

 Listopad
 Z nocy na dzień coraz zimniej,
 pochmurniej z dnia na dzień,
 ogołociał, osierociał
 świat w tym listopadzie.
 Już na drzewach zgasła resztka
 liścianego złota,
 złota jesień utonęła
 w chlupoczących słotach.
 Już zasypia borsuk w borze,
 nasionka – pod ziemią.
 Nie ćwierkają senne świerszcze,
 w swych kryjówkach drzemią.
 Wszystkie barwy gdzieś przepadły
 niby kamień w studnię,
 by nie spotkać się przypadkiem
 z nadchodzącym grudniem.

Published in: on 30 Listopad 2011 at 9:19  Komentowanie nie jest możliwe  
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.